wtorek, 5 czerwca 2012

Róże dla Babci


Zamiast urodzinowej kartki
Nici dobierałam sama z tego co już mam. Nie byłam przekonana do niebieskich backstitchów, ale efekt końcowy bardzo mi się podoba. Wzór na pewno jeszcze wykorzystam (wyjątkowo, bo nie znoszę haftować tego samego wzoru więcej niż raz)

Instead of birthday card Ive stitched this lovely pic for my Nana's 85th bday. I wasn't so sure about blue backstitches, but I love final results. I think I will stitch that again, despite the fact that I hate stitching same project twice.

A to już syropek z czarnego bzu. Tym razem z dodatkiem cytryny i imbiru. Zeszłoroczny z samych kwiatów wyszedł trochę mdły. Osobna buteleczka na sfermentowany już syropek z pędów sosny. Smakuje jak Pini - syropek z dzieciństwa, pamiętacie?
Szukałam butelek na syropy (cordiale), ale jak już je znalazłam to powaliły mnie cenowo 3-4euro za butelkę. Postanowiłam się poświęcić ;) i powypijać parę piwek

Elderflower cordial bottled, this time I added lemon juice and ginger. Last year's cordial came out bit..well bland. Separate bottle for fermented pine sirup. It tastes exactly like a childhood's sirup for cough 'Pini'.
I was looking for a cordial bottles, but the prices 3-4euro per bottle killed me, so instead I bought few Grolsch bottles

Całą sobotę, niedzielę i poniedziałek spędziłam z wałkiem w ręku. Pomalowałam kuchnię, salon i obie łazienki. Została sypialnia i przedpokój, ale to jak nabiorę mocy.
All Sat, Sun and Mon Ive spent with paint roller, painting kitchen, living room and both bathrooms. Only our bedroom and corridor left, but I leave this until I recharge my batteries.

Radosną Tfurczość pokazuję w Twórczym Weekendzie

All my projects on Creative Weekend

Jeszcze korzystajac z okazji spytam
czy któraś z Was miałaby ochotę na wymiankę???
Potrzebuję Przepiśnik a w zamian mogę komuś uszyć misia lub poszewki na poduchy z transferami lub coś tam coś tam :D
Pin It

13 komentarzy:

  1. Róże są boskie!!!
    Mam kilka takich butelek ... czekają na swoją kolejkę:)

    Na wymiankę się nie piszę bo Przepiśników nie robię (jeden czy dwa zeszyty ozdobione się nie liczą).........(jak z Bieszczad wrócę to ,,coś tam coś,, wysyłam ... do mnie trzeba mieć cierpliwość, jak obiecam to zrealizuję jak nie dziś to jutro a jak nie jutro to później ale na pewno:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alez ja Cie nie popedzam

      mi sie po prostu ostatnio karteluchy z ksiazki kucharskiej wysypuja i boje sie ze je pogubie, wiec mnie olsnilo ze moze sie z kims wymienie

      Usuń
    2. Ślimaka się nie popędza bo ... bo to nic nie da:)
      Wiesz, że chciałam Ci ozdobić moim sposobem segregator? (nakupiłam ich po 1zł!!!!! egzemplarz i teraz tak sobie leżą i czekają ....).

      Usuń
  2. Piękny prezent dla babci! Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny prezent dla Babci! Od serca i rak!
    ps. jaki przepiesnik Cie interesuje? jaki format A4? A5?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a4 bedzie w sam raz
      powiedz mi co interesuje Ciebie :D :D :D

      Usuń
    2. a czy ten notes bedzie dobry???http://madebymeyesterday.blogspot.ie/2012/04/journal-lover.html

      Usuń
  4. kochana ! wyslij mi swojego maila na :madebymeyesterday@gmail.com..... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezen dla Babci super. A z butelkami - zaraz tam męczyć......
    A pini doskonale pamiętam......

    OdpowiedzUsuń
  6. Hafcik dla Babci cudny - widać, że haftowany z sercem. Babcia z pewnością będzie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Boszzzz... przestraszyłam sie na początku :P myśle sobie: kurde, przegapiłam Dzień Babci, ale kicha! ale przyglądam się bliżej i widzę, że to Twoja babcia ma urodziny :P ufff...

    hafcik różany jest piękny, kontury w połaczeniu w wyszywanymi płatkami i listkami róży to jest to co zawsze mi się podoba. do tej pory sama popełniłam 2 różane hafty i moja mama zawsze się nimi zachwyca (jest wielka miłosniczką róż)

    dobry pomysł z tymi piwowymi butelkami na cordial, podsunełaś mi pomysł, tylko trzeba by po piwsko leciec do sklepu :)
    ja cordialu w tym roku nie robię, bo w lodówce mam jeszcze dwie butle po winie, pełne syropu, oprócz mnie nikt tego nie pije a ja piję głownie jak mnie najdzie ochota, wiec w tym roku odpuszczam sobie :)

    syrop z pinii - naprawdę oryginalne!

    ja tez przepisników nie robię, ja taka nie dokonca scrapowa, a ostatnio to prawie w ogole. moze do wypadajacych kartek z przepisami taki pomysł - zlaminować i trzymac w jakims ozdobnym pudełku np po butach albo w jakiejs skrzyneczce z... transferami :) to taki pomysł ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń