Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

xrictoc wreszcie skończony


Tak się prezentuje na koszyku.
Nasz koszyczek to popierdółka w porównaniu z tym jaki ma teściówka, więc będzie pasował jak ulał.


Jajochy to moje radosne próby z haftem wstążeczkowym i różnymi innymi ściegami z innej książki, którą się Wam chwaliłam kilka postów wcześniej.




A to już nasz ogródek
Niezapominajka i jeszcze coś tam obok to jedyne so wyrosło z masy cebulek i nasionek, które to w radosnym szale siałam i sadziłam.

 Dyndyryndy nasze pomidory
.. i truskawki, po raz drugi w tym sezonie..tak tak w sierpniu truskawki

I na koniec pierwsze fotki autorstwa mojej 2-letniej artystki
dumna jestem niesłychanie :D



Pin It

piątek, 22 lipca 2011

o wszystkim

Najpierw się pochwalę faktem, że po raz pierwszy oddałam krew. Nie ma u nas jako takiej stacji krwiodastwa, prawdę mówiąc nie wiem czy ta objazdowa stacja działa w całej Irlandii czy może wielkich miastach jest stacjonarna. W każdym razie co 3m-ce przyjeżdża do nas mobilna stacja rozkłada się w pobliskim hotelu na 3 dni, w trakcie których można przyjść oddać krew. Na pierwszym spotkaniu pobierają próbkę i jeżeli testy wypadną pomyślnie przysyłają listowne zaproszenie na nastąpny raz. Dzień przed przyjazdem stacji wysyłają smsa z zaproszeniem a następny dzień po oddaniu krwi wysyłają smsa z podziękowaniem.

 (tak przy okazji wspomnę, że jeżeli pójdziecie raz do okulisty lub zrobicie cytologię , a w razie posiadania zwierzaka- odwiedzicie weterynarza, to pod podany adres będą wam przysyłać listy z przypomnieniem, że już czas np. na następne badanie)

 Słomianą wdową jestem przez ten tydzień i wydziwiam w kuchni. Tak na marginesie absolutnie nie lubię gotować z musu a tak właśnie wygląda rzeczywistość. Teraz kiedy główny mięsożerca domu jest nieobecny delektujemy się z małą wegetariańskimi potrawami ( no w większości). Placki ziemniaczane z cukini marchewki i ziemniaków mmmmmmmmmm

Tu nasza wesoła tfurczość w deszczowy poranek

A tu postępy w pracy. Wyszywanie pomaga mi myśleć, śmiem je nazwać nawet medytacją.
Oczyszcza umysł i myśli rozjaśnia.
A myślenia miałam ostanio dużo.




Pin It

sobota, 18 czerwca 2011

książkowe zakupy i nowa robótka



Widziałam kilka przepięknych prac wykonanych haftem wstążeczkowym
Zaglądnijcie TU Ljana robi istne cudeńka.
Postanowiłam zaopatrzyć się w pomoce naukowe. Książki znalazłam na www.play.com  są tam książki (i nie tylko) nowe i używane.

Poniżej moja aktualna robótka. Co prawda Wielklanoc daaawno za nami, ale robię to teraz, żeby oszczędzić sobie stresu. To prezent dla teściowej- my nakładamy na koszyk ze święconką okrągłą serwetke, moja prawosławna część nabytej rodzinki zakrywa koszyk wyszywanką. Teściowa miała swoją przywiezioną z Ukrainy, ale serwetce się przydarzył wypadek i nie dało się jej doprać. Będzie mieć mama niespodziankę.



Pisanki planuję wyszyć haftem wstążeczkowym. Zobaczymy co z tego wyjdzie.


Pin It